Radosław Stanisławski | 13 marca 2015, 13:20

Eaton Ellipse Pro 1200 VA – czy cechy profesjonalnego UPS-a można wykorzystać w domu?

O tym, jak przydatnym urządzeniem jest zasilacz awaryjny (popularny UPS), przekonał się każdy, kto nagle stracił efekty cennej pracy, zanim zdążył nacisnąć symbol dyskietki. Jeśli pojawi się przepięcie w gniazdku lub nastąpi chwilowy brak w dostawie prądu, nie pomoże systematyczne robienie kopii zapasowych, RAID5 ani nieograniczona przestrzeń w chmurze – tu pomoże jedynie solidny UPS. Czy Eaton Ellipse Pro 1200 VA można określić tym mianem? Sam nigdy nie korzystałem z urządzenia tego typu, ale znam osoby, które twierdzą, że w ciągu kilku lat zakup zasilacza awaryjnego zwrócił się kilka razy. Postanowiłem więc sprawdzić w praktyce, jak taki półprofesjonalny sprzęt sprawuje się w zastosowaniach domowych.

 

Eaton Ellipse Pro 1200 VA – moc jest z nami 

Eaton Ellipse Pro 1200 VA to ponad 10-kilogramowa skrzynka wykonana z solidnego, chropowatego plastiku w czarnym kolorze. Nie jest to z pewnością sprzęt, który będzie zdobił biurko ortodoksyjnego zwolennika komputerów Apple. To raczej urządzenie, które trzeba schować gdzieś głęboko pod biurko, aby nie szpecić okolicy peceta.

8Q2A5194

Na powyższym zdjęciu łatwo dostrzec dwa rodzaje symboli opisujących przeznaczenie złączy umieszczonych na sąsiadujących ściankach. Oznaczenia te są dość intuicyjne: ikonka chmury z piorunem wskazuje gniazda filtrowane, a te oznaczone symbolem pioruna i akumulatora są zarówno filtrowane, jak i podłączone do awaryjnego źródła bateryjnego. Razem do dyspozycji jest osiem gniazd (po cztery każdego rodzaju). Co ciekawe, są to bardzo popularne złącza typu F, a nie IEC C13, które powszechnie stosują producenci UPS-ów. Wersje ze złączami typu DIN również są dostępne w sklepach. Moim zdaniem w zastosowaniach domowych typ F jest znacznie wygodniejszy w użyciu.

8Q2A5195

Oprócz złączy do zasilania chronionych urządzeń producent zamontował (u dołu tylnej ścianki) główne złącze zasilania (tutaj obowiązkowo jest już żeńskie IEC C13) oraz gniazdo bezpiecznika automatycznego. W górnej części tylnego panelu jest jeszcze port USB typu B (a więc ten sam, który stosowany jest chociażby w drukarkach). Do czego służy? Oczywiście, do skomunikowania urządzenia z komputerem. Pozwala to wykorzystać parę dodatkowych funkcji, o których piszę nieco niżej.

Jest też wejście i wyjście sieciowe RJ45. Służą one do zabezpieczenia sygnału przekazywanego przez skrętkę od ewentualnych przepięć (spowodowanych np. uderzeniem pioruna). Mój komputer miał okazję dwa razy przeżyć przepięcie: za każdym razem uszkodzeniu ulegała zintegrowana przewodowa karta sieciowa. Gdybym wtedy korzystał z UPS-a takiego jak Eaton Ellipse Pro, mój sprzęt prawdopodobnie przeżyłby spotkanie z piorunem.

8Q2A5196

O stanie urządzenia informuje przedni wyświetlacz LCD. W trakcie normalnej pracy na jego ekranie można odczytać informację o poziomie naładowania, obciążeniu urządzenia (w postaci procentowego obciążenia linii), ilości energii pobieranej przez wszystkie podłączone urządzenia, mocy pozornej, wartości napięcia oraz jego częstotliwości. Dla mnie na co dzień najważniejszą informacją jest bieżący pobór energii – dzięki temu nie muszę dodatkowo montować watomierza w listwie zasilającej.

8Q2A5199

Funkcjonalność tego UPS-a zwiększa oprogramowanie dołączone na płytce CD. Narzędzie Eaton UPS Companion pozwala monitorować parametry urządzenia z poziomu systemu Windows.

123 (2)Oprócz tego jest dostępna funkcja logowania zdarzeń, przydatna, gdy użytkownik odejdzie od komputera na dłuższy czas i chciałby sprawdzić, czy w międzyczasie nie było problemów z dostarczaniem energii. Szkoda tylko, że nie umożliwia ona np. cyklicznego logowania ilości energii pobieranej przez komputer czy eksportowania tych wszystkich danych do arkusza kalkulacyjnego.

123 (1)W ustawieniach można określić, jak ma się zachować system operacyjny, jak i sam zasilacz awaryjny w sytuacji nagłego przełączenia się na zasilanie bateryjne. Do wyboru jest tu czas, po którym nastąpi takie działanie (np. 4 minuty po stwierdzeniu braku prądu lub 3 minuty przed rozładowaniem się akumulatora), sposób wyłączenia komputera oraz kilka dodatkowych parametrów związanych z czułością. 

12345

Dodatkowo można włączyć tryb Eko. Ma on za zadanie wyłączenie innych gniazd niż główne wyjściowe po tym, jak obciążenie tego ostatniego spadnie niemal do zera. Fajna funkcja, która pewnie pozwoli oszczędzić parę groszy, ale to raczej marketingowa błyskotka niż coś, co odczuwalnie wpłynie na zawartość portfela.

123456

Rach-ciach... awaria

Przymierzając się do testów, zakładałem, że najgorszy możliwy przypadek wywołam sztucznie, przez odcięcie zasilania UPS-a. Okazało się, że problemy z naszym redakcyjnym przyłączem elektrycznym pozwoliły mi urealnić ten scenariusz. Parę godzin po podłączeniu eatona wszystkie urządzenia na parterze naszej redakcji nagle się wyłączyły. Wszystkie z wyjątkiem mojego komputera i monitora, które były podpięte właśnie do zasilacza awaryjnego.

Pierwszym sygnałem awarii (poza rozlegającym się na parterze „Kur..!” ;)) był głośny, często powtarzający się pisk dochodzący z głośnika zasilacza awaryjnego i odgłos rozkręcających się wentylatorów odprowadzających ciepło z akumulatora i układów elektronicznych falownika. Ponadto na ekranie mojego komputera pojawiły się dwa ostrzeżenia:

promp

Zanim udało się przywrócić wszystkie bezpieczniki na parterze do stanu używalności, minęło 14 minut. W tym czasie zestaw komputerowy składający się z procesora Core i7-5960X, płyty głównej MSI X99S Gaming 7, karty graficznej GeForce GTX Titan oraz monitora pobierał podczas normalnej pracy w formularzu CMS około 90–130 W. Przez te 9 minut nie wyczerpałem nawet połowy dostępnej energii i, mówiąc szczerze, nie czułem nawet potrzeby szybkiego zapisania rezultatów pracy i wyłączenia komputera. Po tym, jak prąd w gniazdkach ponownie się pojawił, sygnały dźwiękowe oraz ostrzeżenia zniknęły, a wentylatory przestały szumieć. Przez następne 2 godziny zasilacz ładował akumulator.

Sprawdziłem też, jak długo zasilacz zdoła podtrzymać moją konfigurację, gdy nie nadejdzie odsiecz w postaci Focusa włączającego kolejno bezpieczniki na zewnątrz i wewnątrz ;) W tym celu otworzyłem Worda, Excela oraz przeglądarkę internetową i po prostu wyjąłem kabel zasilający UPS-a. Zostawiłem domyślną wartość zapasu energii na 20% (czyli dopiero przy takim naładowaniu akumulatora rozpocznie się procedura hibernacji komputera). Mój zestaw komputerowy pracował w takich warunkach przez 19 minut i 10 sekund. Po zmianie ustawienia na 10% komputer pracował dłużej przez 2 minuty, co dało w pełni zadowalający wynik 21 minut i 10 sekund.

Niestety, nie miałem możliwości sprawdzenia w praktyce działania UPS-a w razie przepięcia, zniekształcenia napięcia czy jego wahania. Przyznam też szczerze, że nigdy (z wyjątkiem burzy, która zniszczyła mi dwie karty sieciowe) nie spotkałem się z przepięciem czy nagłym spadkiem napięcia w sieci elektrycznej. Wierzę jednak, że w każdym z tych przypadków produkt Eatona spokojnie by sobie poradził. Dodatkowy komfort psychiczny zapewnia dość ciekawy zapis w warunkach gwarancji. Jeśli w ciągu 3 lat od zakupu w wyniku przepięcia uszkodzeniu ulegnie którekolwiek z podłączonych urządzeń, producent naprawi je lub zapewni inną rekompensatę pokrywającą koszt zaistniałych uszkodzeń. Mnie to przekonuje.

UPS nie tylko do pracy? 

Zasilacz awaryjny Eaton Ellipse Pro 1200 VA kosztuje około 880 zł, a najtańsze rozsądne urządzenia o podobnej pojemności akumulatorów można kupić za mniej więcej 500–600 zł. To nie jest wydatek, który przeciętnemu rodakowi łatwo przełknąć, jeśli efekty jego pracy nie są naprawdę ważne i warte sporo pieniędzy. Użytkownicy komputera w większości nie są architektami, projektantami czy dziennikarzami, a to właśnie przedstawiciele tych grup zawodowych najczęściej przynoszą pracę do domu. Moim zdaniem to głównie oni powinni zainteresować się takim urządzeniem. Bo choć nie wyobrażam sobie, aby ktoś pracujący na wartych spore pieniądze projektach nie korzystał z funkcji automatycznego zapisu, nietrudno mi zrozumieć, że utrata nawet ostatnich 15 lub 30 minut pracy bywa bardziej niż irytująca. Oni z pewnością docenią ochronę, którą zapewni im zasilacz awaryjny, a ta przecież nie ogranicza się do podtrzymania zasilania po zaniku energii.

Komentarze
CortexM3
21 marca 2015, 17:12
Eaton Ellipse Pro 1200 VA - a teraz cena tej zabawki wahająca się od ok 860 do 935zł.
Jak autor sam słusznie zauważył, sprzęt raczej dla ludzi którzy komputera używają do pracy, i zarabia on na siebie niż internetu czy grania dla tych wystarczy najtańszy UPS, który podtrzyma działanie komputera na 5 minut aby zrobić save game, czy zapisać stronę do ulubionych..
2
Yan
23 marca 2015, 09:44
Jak widać Polska jest wciąż krajem trzeciego świata skoro są miejsca gdzie przerwy w dostawie energii elektrycznej są tak częste
2
K.M.Bąk
23 marca 2015, 11:05
Pytanie. Niektóre UPS (zależnie od technologii) mają często ten problem, że ładują praktycznie pełną baterię. W efekcie rachunki za prąd są takie, że z kapci można wyskoczyć.
Jak jest w tym wypadku? Bo też widzę na zrzucie ekrany 100% i ładowanie...
1
max-bit
23 marca 2015, 11:29
To jest profesjonalny UPS ? Wolne żarty :)
To jakieś mocno przeciętne chińskie badziewie
2
om3ga
23 marca 2015, 14:48
K.M.Bąk (2015.03.23, 11:05)
Pytanie. Niektóre UPS (zależnie od technologii) mają często ten problem, że ładują praktycznie pełną baterię. W efekcie rachunki za prąd są takie, że z kapci można wyskoczyć.
Jak jest w tym wypadku? Bo też widzę na zrzucie ekrany 100% i ładowanie...

UPS nie powinien miec zczasem dwoch obwodów :
1) bateryjny, który odcina po naładowaniu
2) zasilający, cały czas on, zasila urzo podpiete i działające 24/7 typu router
?
1
Borat1
23 marca 2015, 16:38
Yan (2015.03.23, 09:44)
Jak widać Polska jest wciąż krajem trzeciego świata skoro są miejsca gdzie przerwy w dostawie energii elektrycznej są tak częste

Z zasilaczy UPS korzysta się na całym świecie bo awarie zdarzają się wszędzie. Linię energetyczną może uszkodzić wiatr czy uderzenia pioruna. Zdarzają się też awarie w instalacji budynków, udary, spięcia, wahania napięcia. UPS chroni sprzęt również w takich przypadkach.
2
xolox
23 marca 2015, 16:48
Yan (2015.03.23, 09:44)
Jak widać Polska jest wciąż krajem trzeciego świata skoro są miejsca gdzie przerwy w dostawie energii elektrycznej są tak częste

Niee.. Polska to kraj trzeciego świata że taniej jest machnąć pół roczny projekt od nowa niż się wykosztować na UPSa....
-2
Borat1
23 marca 2015, 17:29
xolox (2015.03.23, 16:48)
Niee.. Polska to kraj trzeciego świata że taniej jest machnąć pół roczny projekt od nowa niż się wykosztować na UPSa....

A jakiż to projekt robi się pół roku bez bez zapisywania i backupu?
2
xolox
23 marca 2015, 20:30
U nas w kraju trzeciego świata łatwiej i taniej jest robić projekt kolejne pół roku niż robić backup.
-1
Avalanc
25 marca 2015, 11:06
Ja testowałem ostatnio noname UPS 600VA i mój zestaw ustawiony na maksymalne oszczędzanie energii (PC+monitor) uciągnął przez prawie 2h na baterii. W tym czasie oglądałem strony internetowe, obejrzałem odcinek jakiegoś serialu itp.

Szczerze to byłem zaskoczony jak bardzo wydajne energetycznie i oszczędne są dzisiejsze komputer. 10-letni biurowy komputer nie robiąc nic, na tym samym UPS wytrzymał jakieś 5-10 minut.
0
Zaloguj się, by móc komentować