Radosław Stanisławski | 28 stycznia 2016, 08:49

Dobre i złe strony konsolopodobnych obudów na przykładzie Fractal Design Node 202

Czytelnicy, którzy przeglądają testy niewielkich obudów na PCLab.pl, z pewnością zauważyli, że ten temat jest mi wyjątkowo bliski. Szczególnie upodobałem sobie rozwiązania zbliżone do dawnych konstrukcji typu barebone, takie jak Fractal Design Core 500, i „kostki" w rodzaju SilentiumPC Gladius Q50. Niespecjalnie przekonują mnie jednak małe, „leżące” komputery, które nawiązują do idei HTPC. Dlaczego? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie na przykładzie obudowy Fractal Design Node 202. 

Niewielka obudowa, wielkie możliwości

Fractal Design, tak jak wielu innych producentów, zauważył rosnący popyt na miniobudowy. Dzisiejsze podzespoły komputerowe, w tym karty graficzne, płyty główne i procesory, pobierają coraz mniej energii i są mniejsze niż jeszcze kilka lat temu. Współczesne zasilacze SFX coraz bardziej zbliżają się pod względem wydajności do znacznie większych braci i w zasadzie są już dostępne konstrukcje, które pozwalają zamontować także te najbardziej energochłonne części (nawet po podkręceniu!). W dużym skrócie: ultrawydajny komputer może być dzisiaj zamknięty w niewielkiej obudowie SFF. 

IMG_5119

Niektóre typy obudów SFF z perspektywy pecetowego zapaleńca są naprawdę fajne. Umożliwiają montaż wysokiego układu chłodzenia i długiej karty graficznej, a dzięki dobrej wentylacji zwykle też pozwalają w sensowny sposób podkręcić komputer. Są też inne, takie jak opisany poniżej Node 202. To w moim przekonaniu dobra propozycja dla osób potrzebujących komputera podobnego do konsoli, który jednak będzie mógł pozostać niepodkręcony. Ja za takimi nie przepadam. Zanim przeczytacie dlaczego, pozwólcie, że krótko opiszę skrzynkę Fractala. 

Fractal Design Node 202 - płaska obudowa à la HTPC

Jak wspomniałem nieco wyżej, obudowa Node 202 konstrukcyjnie jest zbliżona do rozwiązań promowanych jakiś czas temu jako komputery HTPC. Jej niewielka objętość (zaledwie 10,2 l) sugeruje, że jest to nieco przerośnięty Xbox One. Dokładne wymiary Node 202 to 377 mm × 82 mm × 330 mm, czyli nieco mniej, niż ma nasza testowa obudowa SilverStone ML07 z komputera za 4000 zł z projektu „Konsole kontra PC”.

_MG_9941

Górny i dolny panel boczny modelu Node 202 wykonano ze stali dobrej jakości, malowanej na czarno. W górnej części wycięto szereg otworów tuż nad miejscem, gdzie w środku znajduje się układ chłodzenia procesora. Niestety, nie można tam zamontować żadnego wentylatora. Pod spodem jest tylko wyjmowalny filtr przeciwkurzowy. 

_MG_9943

Na dole jest podobnie, z tą różnicą, że widnieje tu dodatkowy rząd wcięć na wysokości, na której znajduje się karta graficzna. Ogólnie rzecz biorąc, jakość wykonania elementów metalowych jest bardzo dobra i tyczy się to zarówno samej blachy (jej grubość to 0,8 mm), jak też jakości farby. 

_MG_9937

Z kolei boczne ścianki to tylko plastik, ale bardzo dobrej, jak na tworzywo sztuczne, klasy – z daleka łatwo pomylić go z metalem. W dotyku też sprawia dobre wrażenie. Muszę się jednak przyczepić do plastikowego elementu wokół portów USB i audio na przednim panelu. Błyszczący plastik to nie jest to, co lubię, choć tu zajmuje on niedużo miejsca i ładnie wpasowuje się w całość. Ogólnie jest naprawdę dobrze. Zresztą nie ma się co dziwić: do wysokiej jakości elementów plastikowych i metalowych Fractal zdążył już nas przyzwyczaić. 

_MG_9944

Gdy model Node 202 położy się obok Xboxa One lub po prostu pod monitorem, nie sposób nie zauważyć, że wygląda on po prostu bardzo dobrze. To naprawdę elegancka obudowa, która z pewnością będzie zdobić półkę pod telewizorem.  

I tu zaczynają się kłopoty...

Problemy zaczynają się w środku. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, to niemożność zamontowania jakiegokolwiek wentylatora wyciągowego. Co więcej, jeśli dokładnie przyjrzycie się zdjęciu poniżej, zauważycie, że między sekcją, gdzie znajduje się karta graficzna, a tą przewidzianą dla płyty głównej i zasilacza znajduje się przegroda. Oznacza to, że także karta graficzna niezbyt mocno się przyczyni do usuwania gorącego powietrza z obudowy na zewnątrz. Podobnie jak zasilacz, który zaciąga zimne powietrze przez własny otwór i od razu wyprowadza na zewnątrz. To wszystko sprawia, że procesor, płyta główna i sekcja zasilania procesora mają naprawdę trudne warunki pracy. Rozsądnym rozwiązaniem wydawałby się montaż wentylatora na radiatorze CPU w taki sposób, żeby wydmuchiwał ciepłe powietrza z żeberek do góry. Problem w tym, że w zestawie nie ma żadnego tunelu, co oznacza, że zanim powietrze dojdzie do otworów, w przynajmniej części rozproszy się i wróci. 

_MG_9932b

Inna sprawa, że niewielka wysokość (bądź szerokość, w zależności od perspektywy) mocno ogranicza liczbę możliwych do zastosowania zestawów chłodzenia CPU. Zaledwie 56 mm – to maksymalna wysokość układu, jaki można zamontować w Node 202. Jeśli więc standardowy schładzacz Intela będzie dla Ciebie zbyt głośny lub chciałbyś ze swojego CPU wycisnąć coś więcej, będziesz musiał się rozejrzeć wśród raczej rzadkich konstrukcji niskoprofilowych. Rozsądną (ale nieszczególnie wydajną w porównaniu ze standardowymi rozwiązaniami) propozycją wydaje się na przykład Noctua NH-L9i. 

_MG_9929

Inna rzecz, która od razu rzuca się w oczy, to liczba miejsc do montażu nośników SSD lub dysków twardych – zaledwie dwa. Zapomnijcie o standardowych nośnikach w formacie 3,5 cala – tu zmieszczą się tylko dwa 2,5-calowe odpowiedniki. Jeśliby się uprzeć, można by gdzieś między przewodami upchnąć jeszcze jeden, ale ogólnie miejsca na magazyn danych jest po prostu bardzo mało. 

Podsumowanie 

Jeśli interesujesz się obudowami SFF podobnymi do HTPC i potrafisz znieść wady wynikające z ich konstrukcji, to wiedz, że Node 202 jest solidną propozycją. Jest wykonana bardzo dobrze, mieści w sobie bardzo długie karty graficzne, a dzięki wbudowanej podstawce można ją ustawić pionowo. Niestety, ma też wspomniane wady, nawet z punktu widzenia zwolenników skrzynek SFF. Jest droższa od rywali (np. SilverStone Milo ML07), a w dodatku pozwala zamontować jedynie dwa nośniki 2,5-calowe (wspomniany model ML07 jest pod tym względem lepszy: można w nim użyć nośników 1 × 3,5 cala i 3 × 2,5 cala) oraz napęd optyczny. 

_MG_9941

Mnie tego typu konstrukcje raczej nie interesują. Grzecznie więc podziękuję i postoję, uruchamiając Crysisa 3 na swoim Core i7-4790K podkręconym do 4,5 GHz, który współpracuje z GeForce'em GTX-em 970. To wszystko zamknąłem w niewielkiej i cichej obudowie Core 500. Komu marzy się taki właśnie niewielki komputer, niech rozejrzy się wśród obudów tego typu. Nie dość, że pozwalają one na „więcej” niż konsolopodobne odmiany, to jeszcze są tańsze i nie wymagają użycia zasilacza typu SFX. Ja jestem zadowolony i jakoś przeżyję to, że mój minipecet nie przypomina potatoboxa Xboxa One ;)

Komentarze
Sławekpl
28 stycznia 2016, 12:22
nie potrzebna droga i mało wydajna Noctua z terkoczącym wyjcem jeśli się ma pecha i trafi na taki (co wcale nie jest rzadkością, ja tak miałem dwa z pięciu), można kupić za połowę jej ceny np. Raijintek Zelos
na cenowarka.pl znalazłem 82 chłodzenia do 50 mm wysokości, do 60 mm gdzie pewnie znajdzie się sporo nie przekraczających wspomniane 56 mm jest aż 101 - wszystkie dostępne w polskich sklepach, za Odrą jest takich już 154
:hmm: ja bym się nie zabierał za opisywanie czegoś co nawet w najmniejszym stopniu mi nie pasuje, tylko by to objechać, ale to ja,
można też podejść tak, jak widać na załączonym obrazku powyżej :P
sporo konstrukcji ma miejsce tylko na dwa a czasem jeden nośnik 2,5', bez wnęki na większy, ktoś mający NAS nie potrzebuje duplikować magazynu, korzystający głównie z VOD czy chmury również,
trzeba patrzeć z innej perspektywy, a nie tylko ze swojego koniuszka króciutkiego noska :>
5
Bart Tut
29 stycznia 2016, 01:13
Ta obudowa jest super do małego komputerka, procesora wcale nie trzeba jakiegoś super mocnego montować, jakiś 4 rdzeniowy z obniżonym TDP wystarczy. Największa zaleta tej obudowy, to że nie wygląda jak te paskudne obudowy typu qube. Na niektórych płytach jest miejsce na dysk msata albo m2 więc też można skorzystać, a nawet jeśli nie to dwa dyski powinny wystarczyć prawie każdemu.
3
CortexM3
30 stycznia 2016, 13:27
W górnej części wycięto szereg otworów tuż nad miejscem, gdzie w środku znajduje się układ chłodzenia procesora. Niestety, nie można tam zamontować żadnego wentylatora.

No bo nie jest on tam potrzebny. Skoro obudowa jest nisko profilowa to wentylator z CPU ci podchodzi pod te otwory co wystarcza w zupełności, aczkolwiek sądzę że jak ktoś się uprze to i tak znajdzie pasujący tam wentylator.
Co więcej, jeśli dokładnie przyjrzycie się zdjęciu poniżej, zauważycie, że między sekcją, gdzie znajduje się karta graficzna, a tą przewidzianą dla płyty głównej i zasilacza znajduje się przegroda. Oznacza to, że także karta graficzna niezbyt mocno się przyczyni do usuwania gorącego powietrza z obudowy na zewnątrz.

Przecież ta przegroda nie jest hermetyczna i ma otwory do prowadzenia przewodów. Co istotniejsze to zazwyczaj karta graficzna najbardziej się grzeje, więc działa to niejako w obie strony, i można zadać pytanie po co grafa ma podgrzewać proca ? Zauważ że jak ta obudowa stoi to w naturalny sposób ciepło z karty graficznej będzie chciało wędrować ku górze czyli w stronę CPU i zasilacza. Więc bardziej za wadę tej obudowy można by uznać fakt, że w sekcji kart rozszerzeń nie ma miejsca choćby malutkiego 60x60 czy 80x80mm wentylka. ale za to zadbano tam dosyć dobrze o chłodzenie pasywne..
Choć nawet ja się pomyliłem w tej kwestii :) (Cytat z innego testu.).
Node 202 pomieści niskoprofilowe chłodzenia CPU, a oprócz tego przewidziano możliwość instalacji dwóch wentylatorów o średnicy 120 mm (specjalnie z myślą o gorętszych kartach rozszerzeń). Miejsca obok procesora, karty graficznej i zasilacza osłonięto filtrami przeciwkurzowymi.


Reasumując. Błędem w ocenie tej obudowy jest próba szukania porównania do HighEndu i konstrukcji podkręcanych, bo ona nie jest do tego przeznaczona. TO jest obudowa w której można złożyć zgrabny średnio wydajny komputer na I3 lub I5, z jakim GTX960/970, a nie potwora na kręconej I7 i GTX980Ti.

PS. Możesz podać co jest na wyposażeniu tej obudowy ? Bardzo mi się spodobała, bo szykuję się do składania kompa do mojej pracowni elektronicznej, i by mi taka buda pasowała. Pewnie wyląduje tam Jakiś Pentium lub I3, ale rozważam właśnie taką fajną budę, bo istotne dla mie jest możliwość wsadzenia kart rozszerzeń, a jednocześnie mały gabaryt, więc koncepcja stojącej obudowy mi pasuje :).
Edytowane przez autora (2016.01.30, 15:49)
3
srekal34
1 lutego 2016, 09:51
A niby dlaczego nie mozna wlożyć do niej podkręconego i7 i 980ti? Taki setup(tylko z podkręconym i5) mam w Milo ML07 i nie narzekam na temperatury.
3
SambaVerde
25 marca 2016, 18:57
Sławekpl (2016.01.28, 12:22)
nie potrzebna droga i mało wydajna Noctua z terkoczącym wyjcem jeśli się ma pecha i trafi na taki (co wcale nie jest rzadkością, ja tak miałem dwa z pięciu), można kupić za połowę jej ceny np. Raijintek Zelos


Serio Noctua jest taka 'terkocząca'? Nieco zawiodłem się na Phanteks XP 140 - właśnie terkocze w trybie PWM - ale do tej pory Noctua uchodziła za ekstraklasę. Nie miałem przyjemności używać ale korciło mnie, żeby wymienić Phanteksa na Noctuę. Troszkę mnie zniechęciłeś...
0
10240
15 marca 2017, 20:47
Node 202 jest super, zero problemu z chłodzeniem i cicha + nie zaciąga kurzu.
Ucho przybliż by usłyszeć czy wiatraczki się kręcą.
Sam składałem:
3xASUS MX27AQ
i7-7700T + Zalman CNPS80F max 24 dBA
MSI GTX 1080 X 8 GB (gaming) + Intel HD 630 (app)
MSI B250I GAMING PRO AC/BT płyta
Crucial MX300 M.2 525 GB
2 x 1TB HDD 2,5 cala
Corsair Vengeance LPX DDR4 16 GB (2x8)
Corsair CS550M + Node 202
Rapoo 8900P + Beats Solo2BT + MONZA-RD

Autor tego artykułu się pospieszył z teraz żałuje,
opisując co go skłoniło do Core 500...tylko gust.
Edytowane przez autora (2017.03.16, 03:46)
0
Ze względu na obowiązującą ciszę wyborczą funkcja komentowania została wyłączona do dn. 2018-10-21 godz. 21:00.