Paweł Pilarczyk | 20 lutego 2019, 20:30

Samsung Galaxy S10, czyli tajemnice, których nie udało się utrzymać

Jesteśmy już po premierze najnowszych smartfonów Samsung Galaxy S10. Jeśli przypomnę sobie podobne premiery na przestrzeni ostatnich kilku lat, to tak wielu wycieków dotyczących nowego modelu wcześniej jeszcze nie było. Zdjęcia, parametry, pierwsze wrażenia na wideo („hands on”), a nawet 30-sekundowa, oficjalna reklama telewizyjna – w ten sposób o nowych Galaxy S10 dowiedzieliśmy się praktycznie wszystkiego, jeszcze przed oficjalną prezentacją. 

Tak, teraz już oficjalnie mogę potwierdzić: praktycznie wszystkie zdjęcia Samsungów Galaxy S10, które widzieliście dotąd w internecie, są prawdziwe. Potwierdziły się też informacje o trzech wersjach: podstawowej S10, modelu z większym ekranem S10+ oraz odmiany mniejszej (i tańszej) S10e. Jedynie ta ostatnia jako-tako się uchowała przed wścibskimi, chociaż jej wizualizacje też można było zobaczyć wcześniej.

Galaxy S10e_S10_S10+ combo

Samsung Galaxy S10e, S10 i S10+ - oficjalny render

Pewną niespodzianką był Samsung Galaxy S10 5G – czyli pierwszy smartfon Koreańczyków z obsługą sieci 5G. Co prawda spekulowano jeszcze przed premierą, że być może Samsung pokaże też taki telefon, ale ta informacja była najmniej pewna. 

20190220_121103-popr

Samsung Galaxy S10 5G

W zasadzie nie mam się chyba co rozpisywać na temat parametrów nowych urządzeń, bo większość tych danych już po prostu znacie. Dla formalności podzielę się z Wami oficjalną tabelką, w której wszystkie dane czytelnie zestawiono.

20190220_113119-parametry

Mamy zatem potwierdzenie, że nowe Samsungi dostaną trzeci obiektyw (szerokątny), ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych schowany pod szybką ekranu, a ich przednie aparaty znajdą się w "dziurkach" w wyświetlaczu. Oczywiście wszystkie podstawowe parametry potwierdzają, że nowe Galaxy będą szybsze od poprzedników, będą robiły lepsze zdjęcia i miały więcej pamięci. Oczywista oczywistość.

Warto zwrócić uwagę na specjalną odmianę Galaxy S10+ z 12 GB pamięci i 1 TB miejsca na dane (jest jeszcze slot na kartę microSD, więc po instalacji nośnika 512 GB możemy w telefonie zapisać aż 1,5 TB danych!), a także na wspomniany wyżej model S10 5G. Ten, prócz obsługi sieci komórkowej następnej generacji, otrzymał też aż cztery obiektywy (czwarty obiektyw od kamery 3D, którą będzie można wykorzystać w aplikacjach rozszerzonej rzeczywistości).

 IMG_20190220_120241-popr

Samsung Galaxy S10+, Galaxy S10 5G i Galaxy Note9 - dla porównania. 
Te dwa ostatnie są niemal takich samych rozmiarów, chociaż S10 5G ma
większy ekran (6,7 vs 6,4 cala)

Cechą charakterystyczną nowych smartfonów jest ekran Infinity-O. Wyświetlacz jest jeszcze większy, a przednia kamera (dwie kamery w modelu S10+) znalazły się w „dziurze” w ekranie. Rozwiązanie takie stosowane jest już w kilku smartfonach dostępnych już w sprzedaży, m.in. Samsung Galaxy A8s czy Honor View20.

20190220_115510-popr

Samsung Galaxy S10+

20190220_114920-pp

Samsung Galaxy S10 - sprytna tapetka nieco ukrywa kamerę w "dziurze" w rogu ekranu

20190220_114406-poprSamsung Galaxy S10e

 

20190220_114247-poprI jeszcze raz Galaxy S10e od spodu - w krzykliwym kolorze żółtym

20190220_114055-poprSamsung Galaxy S10+, S10 i S10e

I jak, czujecie się zaskoczeni? No właśnie. Nowe Samsungi Galaxy S10 to niewątpliwie świetne telefony, które będą się sprzedawały jak ciepłe bułeczki, podobnie jak wcześniejsze wersje Galaxy S. Ale tym razem ich premiera niestety nie wzbudziła żadnych emocji, albo były one naprawdę niewielkie (w chwili, gdy piszę te słowa, nic jeszcze nie wiadomo o zginanym Samsungu Galaxy Fold, więc Samsung może się jeszcze zrehabilitować, jeśli pokaże go na swojej konferencji prasowej – te słowa czytacie w chwili, gdy ja już siedzę na tej konferencji). Zadziwiające jest, jak wiele informacji wyciekło Samsungowi i trafiło do wiadomości publicznej. I nie mam na myśli filmu z pierwszymi wrażeniami, który pojawił się dwa dni temu, czy spotu reklamowego z norweskiej telewizji – to akurat „wypadki przy pracy” (podobno). Ale rendery przedstawiające telefon czy nawet oficjalne zdjęcia pojawiły się w internecie już naprawdę dawno temu.

Galaxy S10+ Ceramic Black_frontSamsung Galaxy S10+ - zdjęcie oficjalne

Apeluję do Samsunga (i innych producentów), w imieniu swoim, a także, jak mi się wydaje, kolegów dziennikarzy i blogerów technologicznych oraz entuzjastów nowych technologii: strzeżcie lepiej swoich tajemnic na temat nadchodzących produktów. Wierzcie nam, premiery, podczas których my – konsumenci – jesteśmy przez Was zaskakiwani, dają nam ogrom emocji, niemal jak w trakcie oglądania dobrego seansu filmowego. Wielu entuzjastów z rumieńcami na twarzy śledzi wideostreaming z konferencji lub czyta pisane na żywo relacje. Nowinki, które wtedy są pokazywane, a których nie widzieliśmy wcześniej, powodują często okrzyk: „Wow!”, albo przynajmniej zaskoczenie. Tymczasem przy okazji S10 tych emocji zabrakło. Proszę, nie odbierajcie nam ich w przyszłości.

 

Aktualizacja: Drogi Samsung! Dziękuję! Galaxy Fold - i wszystko jasne! :-*

Komentarze
michal-prezes1
20 lutego 2019, 21:12
Te ostatnie zdania to chyba żal dupe ściska, że nie zarobicie na wyświetleniach...
17
Shade
20 lutego 2019, 21:29
Wersja 1TB + opcjonalne 512GB będzie idealna dla typowego PCLab'owicza. Tu wszyscy narzekają jak nie ma slotu na kartę pamięci.
5
Alexandre09
20 lutego 2019, 21:36
Słabo, zero przydatnych nowości. Chociaż tak już w sumie od dłuższego czasu jest że nowe smartfony nie mają nic nowego ciekawego do zaproponowania...
1
CryKon
20 lutego 2019, 22:11
Naiwny apel. JAK dochować tajemnicy, skoro pracują przy tym tysiące ludzi? To nie Korea Pln.
5
HΛЯPΛGŌN
20 lutego 2019, 22:41
Nuda, znowu to samo. Nie dziwota, że coraz mniej osób zmienia smartfony na nowsze modele.
2
Vendeur
20 lutego 2019, 22:57
HΛЯPΛGŌN (2019.02.20, 22:41)
Nuda, znowu to samo. Nie dziwota, że coraz mniej osób zmienia smartfony na nowsze modele.


Oczywiście, że nuda. I nawet jakby tej specyfikacji ani zdjęć nie pokazali wcześniej, to i tak byłaby nuda. W przeciwieństwie do tego, co pisze Pilarczyk, który się podnieca byle czym, krzycząc wszem i wobec 'O kurczaki!'...
4
mlynos
21 lutego 2019, 00:07
Czyżby brak diody powiadomień? Jestem ciekaw jak na bateri będzie trzyłam S10e. Narazie zostaje przy S7
Edytowane przez autora (2019.02.21, 00:08)
1
Monnq
21 lutego 2019, 07:45
Ubiegłoroczne modele z Exynosem cierpiały przez skopany scheduler i DVFS i osiągały gorsze czasy pracy na baterii w stosunku do modelu ze Snapdragonem. Dopóki jakaś mądra głowa nie sprawdzi jak sprawa wygląda przy okazji Exynosa 9820 to wolałbym nie ryzykować wydawania 4 tysięcy w ciemno bo już raz się przejechałem przy okazji Note 9.
1
Duchu
21 lutego 2019, 08:10
Mogłeś Pawle napisać o technologi Wireless PowerShare. S10 to chyba pierwszy smartfon z tą technologią.

P.S. końcówka żenująca i tandetna.

Pozdr,.
4
renifer1
21 lutego 2019, 08:32
mlynos (2019.02.21, 00:07)
Czyżby brak diody powiadomień? Jestem ciekaw jak na bateri będzie trzyłam S10e. Narazie zostaje przy S7


Brak diody powiadomień przy ekranach AMOLED i funkcji Always On Display to żadna strata, jako że można tą 'diodę' pokazać na ekranie. Zje nawet mniej energii niż dedykowana dioda.
2
Arecki210
21 lutego 2019, 08:36
No No No...Samsung zaczyna się lepiej starać czując oddech Xiaomi na plecach :)
-3
iwanme
21 lutego 2019, 08:48
Monnq (2019.02.21, 07:45)
Ubiegłoroczne modele z Exynosem cierpiały przez skopany scheduler i DVFS i osiągały gorsze czasy pracy na baterii w stosunku do modelu ze Snapdragonem. Dopóki jakaś mądra głowa nie sprawdzi jak sprawa wygląda przy okazji Exynosa 9820 to wolałbym nie ryzykować wydawania 4 tysięcy w ciemno bo już raz się przejechałem przy okazji Note 9.

Nie tylko ubiegłoroczne, ale wszystkie.
Jedynie w czasach Snapa 810 Exynos był zauważalnie lepszy. A tak to zarządzanie energią, modem, GPU i CPU w rzeczywistych zastosowaniach zawsze były gorsze.
2
gregorio
21 lutego 2019, 09:15
michal-prezes1 (2019.02.20, 21:12)
Te ostatnie zdania to chyba żal dupe ściska, że nie zarobicie na wyświetleniach...

Ale zarobili na 'wyciekach'. To oczywiscie sie nie liczy, bo juz zaksiegowane. :P
Edytowane przez autora (2019.02.21, 09:15)
0
iwanme
21 lutego 2019, 09:25
I pewnie dlatego Android na Samsungu z Exynosem, działa zauważalnie szybciej niż wersja ze Snapdragonem...

Bzdura. Wersje ze Snapdragonem są szybsze.
https://www.anandtech.com/show/13582/samsu...gon-vs-exynos/2
Exynos to szajs i mówię to jako posiadacz Note 9 z Exynosem. Gdybym tylko miał możliwość wymieniłbym na Snapa 845 od ręki. Nawet stary Snapdragon 835 jest zauważalnie szybszy.
5
Deniryer
21 lutego 2019, 11:04
iwanme (2019.02.21, 09:25)
I pewnie dlatego Android na Samsungu z Exynosem, działa zauważalnie szybciej niż wersja ze Snapdragonem...

Bzdura. Wersje ze Snapdragonem są szybsze.
https://www.anandtech.com/show/13582/samsu...gon-vs-exynos/2
Exynos to szajs i mówię to jako posiadacz Note 9 z Exynosem. Gdybym tylko miał możliwość wymieniłbym na Snapa 845 od ręki. Nawet stary Snapdragon 835 jest zauważalnie szybszy.

https://benchmarks.ul.com/hardware/phone/S...+Octa%29+review
https://benchmarks.ul.com/hardware/phone/S...DM845%29+review
https://benchmarks.ul.com/hardware/phone/A...e+XS+Max+review
Świetny benchmark, nawet 'najpotężniejszy' SoC od Apple dostaje w dupę względem S845 jeśli chodzi i wynik ogólny. Do czego Ty tego smartphone używasz? Do uczenia maszynowego przy pomocy TensorFlow?

https://www.qualcomm.com/products/snapdrag...mobile-platform
S845 - posiada NPU więc wyższy wynik w tym nie dziwi.
Mali jest beznadziejne to fakt, ale pamięć wew. CPU, praca na baterii i cała reszta nie odstaje od S845... Nawet wg. tego smarka.
-1
iwanme
21 lutego 2019, 12:10
Do czego Ty tego smartphone używasz?

Do wszystkiego właściwie. Łącznie z DEX. Powoli się zabieram aby odpalić na nim linuksa :)
Tylko w gry specjalnie nie gram bo nie mam czasu.
Jak lubisz benchmarki to popatrz sobie PCMark for Android Work 2.0 albo testy przeglądarko we. Tu widać jak Exynos dostaje bęcki w podstawowych androidowych API i zadaniach.
To, że rdzeń Mongoose jest wydajny arytmetycznie i nabija dużo punktow w geekbenchu wiele nie znaczny. Nawet w syntetykach taka bardziej zbliżona do użytkowania rzeczywistego choćby przetwarzanie obrazu czy wideo jest zauważalnie słabsza.
S845 - posiada NPU więc wyższy wynik w tym nie dziwi.

Ot kolejna rzecz i dodatkowa ułomność Exynosa. Nawet chińczyki już to mają od dwóch generacji SoC.

I ja nie piszę o tym, że wykorzystuję całą moc SoC, tylko o tym, że Exynos jest gorszy od Snapdragona. No jakbym chciał sobie 3DSa emulować to mógłbym jeszcze bardziej marudzić, bo tu Exynos w ogóle nie startuje.
Mniej wydajny, o GPU już w ogóle nie ma co pisać, choć to mi akurat niepotrzebne. Do tego gorsze zarządzanie energią...

Do tego dla mnie osobiście dodatkowa wada to słabe wsparcie, na XDA procesory Qualcomma dużo lepiej są ogarnięte.
Edytowane przez autora (2019.02.21, 12:13)
1
mlynos
21 lutego 2019, 12:47
renifer1 (2019.02.21, 08:32)
mlynos (2019.02.21, 00:07)
Czyżby brak diody powiadomień? Jestem ciekaw jak na bateri będzie trzyłam S10e. Narazie zostaje przy S7


Brak diody powiadomień przy ekranach AMOLED i funkcji Always On Display to żadna strata, jako że można tą 'diodę' pokazać na ekranie. Zje nawet mniej energii niż dedykowana dioda.

No to jakby taką diode pokazali na ekranie to spoko, bo do AoD jakoś nie jestem przekonany nie wiem czemu :P
0
Iko
21 lutego 2019, 13:12
Ja zostaję przy A5 2016 i czekam na dalszy rozwój wydarzeń.
0
Monnq
21 lutego 2019, 14:45
Deniryer (2019.02.21, 11:04)

S845 - posiada NPU więc wyższy wynik w tym nie dziwi.
Mali jest beznadziejne to fakt, ale pamięć wew. CPU, praca na baterii i cała reszta nie odstaje od S845... Nawet wg. tego smarka.


Mojego Note muszę ładować przynajmniej dwa razy dziennie żeby nie padł. Nie mam jak porównać ze Snapdragonem 845 bo nie mamy go w Polsce ale ludzie na reddicie z podobnym wzorcem użytkowania do mojego wykręcali na snapie tak koło 6h SoT, ja muszę się męczyć żeby mieć 4h. Nie wątpię w to, że funkcjonalnie to jest świetny (i chyba bezkonkurencyjny) telefon, ale co z tego jak strach czegoś używać żeby do końca dnia dociągnąć na jednym ładowaniu ;)
0
iwanme
21 lutego 2019, 15:17
@UP
Może masz coś nie tak z baterią? Ona faktycznie schodzi dość szybko, ale tylko 4h SoT to podejrzanie mało. Chyba, że w grach bo tego aż tak długo nigdy nie robiłem. Średnio mam 5h 20min SoT.

Możesz spróbować tego:
https://forum.xda-developers.com/showpost....p;postcount=127
Ja się przymierzam :P
Edytowane przez autora (2019.02.21, 15:22)
0
unknown_solider
21 lutego 2019, 22:14
Shade (2019.02.20, 21:29)
Wersja 1TB + opcjonalne 512GB będzie idealna dla typowego PCLab'owicza. Tu wszyscy narzekają jak nie ma slotu na kartę pamięci.


Karta SD przydaje się do backupów. Poza tym tym jest nieocenionym udogodnieniem, bo można zrobić format w twrp i wgrać rom z karty sd w minutę bez żadnych kombinacji. Dla mnie to duże udogodnienie.
1
unknown_solider
21 lutego 2019, 22:20
renifer1 (2019.02.21, 08:32)
mlynos (2019.02.21, 00:07)
Czyżby brak diody powiadomień? Jestem ciekaw jak na bateri będzie trzyłam S10e. Narazie zostaje przy S7


Brak diody powiadomień przy ekranach AMOLED i funkcji Always On Display to żadna strata, jako że można tą 'diodę' pokazać na ekranie. Zje nawet mniej energii niż dedykowana dioda.


Prosty AOD dograny z motywów zjada około 0.8-0.9% na godzinę, standardowy na S8 czyli ten z gwiazdami zjada około 1.5% czyli jakieś 50x więcej niż dioda powiadomień.
2
Olafo
2 marca 2019, 21:46
renifer1 (2019.02.21, 08:32)
mlynos (2019.02.21, 00:07)
Czyżby brak diody powiadomień? Jestem ciekaw jak na bateri będzie trzyłam S10e. Narazie zostaje przy S7


Brak diody powiadomień przy ekranach AMOLED i funkcji Always On Display to żadna strata, jako że można tą 'diodę' pokazać na ekranie. Zje nawet mniej energii niż dedykowana dioda.


Opowiadasz bzdury. AOD jest znacznie bardziej prądożerny od diody
0
Zaloguj się, by móc komentować