Mieszko Krzykowski | 4 września 2013, 22:44

Wi-Fi ac w smartfonie – mały eksperyment

W gąszczu gigaherców, megabajtów, megapikseli i innych nowości związanych z obecną generacją flagowych smartfonów różnych producentów, zaginęła informacja o tym, że Wi-Fi ac staje się powoli standardem, co powinno przynieść ze sobą znaczne przyspieszenie bezprzewodowego przesyłania danych. Ale właściwie po co to komu i czy to działa?

Zaimplementowanie jakiejś techniki i napisanie na pudełku, że jest ona obsługiwana, to jedno, a wykorzystanie jej potencjału, to drugie. Dlatego też w mojej głowie zrodził się pomysł sprawdzenia, czy zwykły użytkownik, posiadający smartfona z wyższej półki z obsługą Wi-Fi ac (czyli w tym momencie Samsunga Galaxy S4, albo HTC One), powinien się zainteresować zakupem odpowiedniego routera. W odpowiedzi na to pytani pomógł mi Samsung, wysyłając telefon Galaxy S4, i Asus, wysyłając router RT-AC56U. Od razu zaznaczam, że nie jestem specjalistą od sieci i ich konfigurowania, więc ten tekst nawet nie próbuje być pełnym testem, ani w pełni wyczerpać temat, a jedynie zaspokoić moją (i mam nadzieję, że też części z Was) ciekawość. Bo każdy musi sobie od czasu do czasu pogdybać :)

wifiac-1

Pierwsza konfiguracja poszła bardzo sprawnie i już po kilku minutach smartfon połączył się z siecią, pokazując hurraoptymistyczne informacje na temat dostępnej maksymalnej przepustowości.

speedŻeby to faktycznie tak działało...

Na początek sprawdziłem ile z tej teoretycznej przepustowości dostaje się naprawdę. Wykorzystałem do tego bardzo prosty program IPerf, który wysyłał dane ze znajdującego się w tej samej sieci komputera, do smartfona.

iperf

Do deklarowanych 433 Mb/s trochę brakuje, ale i tak jest dobrze. Wi-Fi ac przyspieszył przesył danych prawie pięciokrotnie, w porównaniu do Wi-Fi n 2.4 GHz, i ponad ośmiokrotnie, w porównaniu do Wi-Fi n 5 GHz. Żeby nadać tym liczbom jakąś perspektywę, 250 Mb/s to więcej, niż zapewnia USB 2.0, więc teoretycznie bezprzewodowe przesłanie filmu powinno trwać krócej, niż za pomocą standardowego kabelka podpinanego do komputera. To połechtało czule moją wyobraźnię (chyba nikt nie przepada za „kablami” ;)) i postanowiłem sprawdzić, czy da się wykorzystać to w praktyce. Najłatwiejszym sposobem na to okazało się skorzystanie z kilku funkcji routera – jest on wyposażony w port USB 3.0, do którego można podłączyć pendrive i znajdujące się na nim pliki udostępnić na serwerze FTP i/lub przez SMB.

wifiac-3

Na szczęście na Androida nie brakuje eksploratorów plików obsługujących FTP i SMB, więc podłączenie się do serwerów i wystartowanie pobierania filmu o rozmiarze 700 MB nie było trudne. Ale tutaj zaczęły się zgrzyty:

smb

ftp

Nie, na tym wykresie nie brakuje żadnego zera przed przecinkiem. Myślałem, że może jest to problem routera, ale kopiowanie tego samego pliku z tego samego miejsca na komputer stacjonarny „po kablu”, czy bezprzewodowo do notebooka, odbywało się kilkanaście razy szybciej, więc wina leżała po stronie smartfona. Próbowałem też instalować różne eksploratory plików z Google Play Store, ale niektóre z nich były... jeszcze wolniejsze.

Wniosek nr 1: smartfony nie są jeszcze do końca gotowe na Wi-Fi ac

O ile ściąganie plików z Internetu (jeśli ma się łącze 100+ Mb/s...), czy udostępnianie połączenia LTE okolicznym urządzeniom (jeśli stoi się tuż pod nadajnikiem operatora i ma notebooka z Wi-Fi ac...) korzystają w pewnym stopniu z potencjału Wi-Fi ac, o tyle próby pobierania lokalnie udostępnionych zasobów trwają niemiłosiernie długo. Kłopotów przysparza zapewne oprogramowanie, które wymaga dużego nakładu pracy, aby wszystko zaczęło działać tak jak powinno, a to nie jest zbyt pocieszający wniosek, bo wszyscy wiemy, jak programiści bardzo lubią optymalizować kod i implementować niszowe rozwiązania.

Pierwsza część eksperymentu pozostawiła po sobie lekki niesmak i „nakarmiła” moje oczekiwania dotyczące drugiej części, związanej z następującym pytaniem: czy korzystając z Wi-Fi ac można liczyć na stabilniejsze połączenie, gdy do głosu dochodzi kilka warstw ścian. Router Asusa (jak z resztą każdy porządny dwuzakresowiec) umożliwia ustawienie dwóch sieci Wi-Fi jednocześnie, korzystających z oddzielnych zakresów, więc jedna z nich bazowała na Wi-Fi n 2,4 GHz, a druga na Wi-Fi ac 5 GHz. Idealnie. Efekt? Najlepiej podsumują go dwa obrazki:

str

zasieg

Wniosek nr 2: Wi-Fi ac wcale nie musi gwarantować zawsze stabilniejszego i szybszego połączenia

Ne wiem czy jest to kwestia routera, smartfona, czy konfiguracji, bo sprawdzenie tego byłoby trudne i wymagałoby ściągnięcia kilku dodatkowych urządzeń, ale faktem jest, że Samsung Galaxy S4 szybciej tracił widoczność sieci Wi-Fi ac 5 GHz, niż Wi-Fi n 2,4 GHz.

Na koniec sprawdziłem, czy korzystanie z Wi-Fi ac ma jakiś wpływ na szybkość rozładowywania ogniw. Zwykły test surfowania po internecie raczej nie pokazałby większych różnic, bo jest on w dużo większym stopniu zależny od wyświetlacza i procesora, niż modułu Wi-Fi. Tutaj znowu z pomocą przyszła mi funkcjonalność routera. Na pendrive wrzuciłem film FullHD o łącznej przepływności strumienia audio i wideo wynoszącej ponad 20 Mb/s, udostępniłem go na serwerze DLNA routera i zacząłem odtwarzać go na telefonie aż do rozładowania akumulatora.

serwery

dlna

Spodziewałem się jakichś różnic, ale nie aż tak dużych. Co prawda jest to raczej ekstremalna sytuacja, ale pokazuje, że używanie Wi-Fi ac potrafi być kosztowne energetycznie. Jedyne pocieszenie jest takie, że w czasie korzystania z szybszego połączenia film rzadziej zatrzymywał się, aby się zbuforować.

Wniosek nr 3: Wi-Fi ac na razie ma negatywny wpływ na czas pracy na akumulatorze

Efekty tego krótkiego i prostego eksperymentu (nie mylić z testem) okazały się dla mnie mocno zaskakujące. Naprawdę miałem nadzieję na to, że Wi-Fi ac w smartfonie umożliwi mi szybkie kopiowanie danych z NAS-a, czy komputera, bez użycia kabelków. A do tego fajnie by było, gdyby dawało ono wymierne korzyści właścicielom dużych domów. Niestety, obecna implementacja tego standardu w telefonach wydaje się być jeszcze niedopracowana i korzystanie z niej może przynieść w tym momencie więcej szkód, niż pożytku. Może rozwój oprogramowania i czipy takie jak Snapdragon 800, mające zintegrowany moduł Wi-Fi, poprawią tę sytuację, ale na razie inwestowanie w odpowiedni router, tylko z myślą o podłączeniu do niego smartfona, mija się z celem. No i to byłoby na tyle jeśli chodzi o dzisiejszy eksperyment :)

wifiac-2

Samsunga Galaxy S4 do testów użyczył mi:

Samsung_150x50

Router Asus RT-AC56U do testów użyczył mi:

ASUS_150x32

Komentarze
*Konto usunięte*
5 września 2013, 00:19
Fajny wpis, wreszcie coś co akurat mnie pasjonuje:)
Jak wyglądają prędkości kopiowania na karcie pamięci? Może to jej wina?

5GHz sieci są z założenia mniej stabilne. Znacznie gorszy zasięg. Standard AC finalny jeszcze nie jest?
Niestety sporo redakcjom wychodzi coś absuradalnego. Nie wiem czy to jakieś wymuszenia czy partactwo, że prawie zawsze pokazują jakie to AC jest zajeb...
Tymczasem zawsze będzie tak, że w pewnym momencie 2,4 będzie szybsze, a w pewnym 5GHz nie będzie w ogóle i zwykle 2,4GHz ma się jeszcze bardzo dobrze.
Warto dodać, że EU wymusza tutaj normy i siła nadawania to zdaję się to max 80mW? vs USA 500mW?

No, ale jak test przeprowadzony na dwóch routerach RT-AC66U vs RT-N66U+dual stream.

Dlatego jestem przeciwnikiem AC, zajmuje wpiz.. pasma i z czystego 5GHz zrobi się mikrowela jak w 2,4, a generalnie poprawa jest astronomiczna na odległości 1-2 pokoje....

Tak jakbym nie mógł sobie kabla podłączyć.
Edytowane przez autora (2013.09.05, 00:25)
1
miekrzy
5 września 2013, 00:45
SunTzu (2013.09.05, 00:19)
Fajny wpis, wreszcie coś co akurat mnie pasjonuje:)
Jak wyglądają prędkości kopiowania na karcie pamięci? Może to jej wina?

SanDisk Extreme Pro 95 MB/s. Na luzie robi ponad 60 MB/s ciągłego zapisu, więc to nie wina karty, bo ubezpieczyłem się na tę ewentualność :)
3
=-Mav-=
5 września 2013, 00:52
Świetny wpis. Tylko trzeba było jeszcze dorzucić wyniki dla stacjonarki czy laptopa pracujących z tym ruterem w ac.
0
miekrzy
5 września 2013, 00:57
Niestety nie miałem niczego takiego pod ręką, a ciężko prosić jakąkolwiek firmę o wysłanie notebooka tylko do zapuszczenia dwóch testów :D Z resztą sprzętowo to jest prawie to samo co RT-AC66U, który jest wykorzystywany przez Opsona do testów płyt głównych.
0
ROBERTNIK
5 września 2013, 02:21
Tu należało by zacząć od testu prędkości zapisu pamięci nand w smartphone. Jeśli chodzi o stabilność sieci to własną z rupiterem(jakieś 50-70m dalej) mam w mix BG. N nie był stabilny i nie podnosił transferów po lanie.
Jeśli chodzi o adaptację różnych standardów w smartphone, to wydaje mi się że służą bardziej kompatybilności i dla tego też nie znika obsługa starszych.
2
KvM
5 września 2013, 07:09
Chyba troszkę za daleko idące wnioski na bazie jednego telefonu. :) Szkoda, że nie sprawdziłeś choć iphona 5 i czegoś na Windows 8. Natomiast 5GHz ma z definicji gorszy zasięg.
2
smietans
5 września 2013, 07:25
czyli co kupujac rotuter lepiej pusic w domu sygnal w pasmie 2,4 niz 5 na n-ce czy moze mix n,b,g i pytanie czemu wtedy laczy tylko po g?
0
*Konto usunięte*
5 września 2013, 08:58
miekrzy (2013.09.05, 00:45)
SunTzu (2013.09.05, 00:19)
Fajny wpis, wreszcie coś co akurat mnie pasjonuje:)
Jak wyglądają prędkości kopiowania na karcie pamięci? Może to jej wina?

SanDisk Extreme Pro 95 MB/s. Na luzie robi ponad 60 MB/s ciągłego zapisu, więc to nie wina karty, bo ubezpieczyłem się na tę ewentualność :)

ale testy robiłeś w telefonie (i nie benchmarkiem, który kaszuje w ramie),
Odziwo mam class10 ultra 30mb, na gwarze już dwie padły, syf straszny sandiska (kupione w komputroniku). Transfery z biedą parę MB.
Edytowane przez autora (2013.09.05, 08:58)
-1
Maciejfw
5 września 2013, 08:58
Na pierwszych zdjęcach myślałem że obok telefonu leży jekiaś etui na tablet albo modna torebka.
0
yareku
5 września 2013, 09:00
Wg mnie to jest raczej wina aplikacji w telefonie niż całej technologi. U mnie wifi N wyciąga 6-3MB przy kopiowaniu na kompie a na tablecie mam niecały 1 MB. Przy ściąganiu z internetu wifi wyciąga na tablecie max łącza czyli 2 MB.
0
Frytejr0
5 września 2013, 09:07
Jak dla mnie to idzie wogle w złym kierunku. Komputer na widnowsie z operą przez wifi np g szybciej otworzy strone niz android z operą korzystajacy z wifi n... no ale po co optymalizowac urzadzenie.. lepiej wcisnac ludziom kit o potrzebie zmiany rutera.. tragedia.. smartfony to wciaz tylko zabawki..
0
gregory003
5 września 2013, 09:43
Teoretycznie szybkość kolejnych substandardów wi-fi jest wprost proporcjonalna do ilości anten w technologii MIMO. 802.11n przewiduje do czterech anten nadawczych i odbiorczych. WiFi ac zwiększa ten limit do bodajże 8.

Ten Asusik ma zaledwie 2 anteny odbiorcze dla pasma 5 GHz i dwie dla 2,4 GHz - wiele routerów 802.11n ma po trzy i nie zdziwiłbym się, gdyby w wielu sytuacjach ten routerek Asusa ''ac'' był wolniejszy od porządnego routera WiFi n.
A smartfon? pewnie posiada jedną antenkę WiFi, więc o żadnym MIMO mowy być nie może. Tak samo ja o innej nowince ''ac'' - multi user MIMO.

Może zanim zaczniemy wypisywać, że ''802.11ac jest do d...'' poczekamy aż na rynku pojawi się sprzęt naprawdę wykorzystujący możliwości nowego standardu, anie wygłaszajmy opinii na podstawie testów czy porównań sprzętu spełniającego wymagania standardu tylko w minimalnym stopniu.
Edytowane przez autora (2013.09.05, 16:48)
-3
sesef
5 września 2013, 09:49
A takie pytanie jaki soft miał SGS4. Ale jak telefon bezpośrednio od Samsunga to zapewne z najnowszym.
0
Kwaśniewski
5 września 2013, 09:54
Niskie wyniki kopiowania nie leżą przypadkiem po stronie routera i jego USB, wiem że routery mają problem z wykorzystaniem pełnej prędkości USB 2.0? Wg mnie test należało przeprowadzić przez udostępnienie pliku na komputerze podłączonym przez Lan lub WiFi.
-1
rops
5 września 2013, 10:18
wg mnie to wina pendrive, to chyba Corsair Voyager który ma raczej słabe prędkości zapisu i odczytu, USB 3.0 w routerze tu nic nie da.
Edytowane przez autora (2013.09.05, 10:19)
-1
miekrzy
5 września 2013, 10:42
gregory003 (2013.09.05, 09:43)
...

Nie lubię pisać ludziom „czytaj ze zrozumieniem”, ale Tobie chyba muszę...
Nie bez powodu w tekście używałem z uporem maniaka takich zwrotów:
„smartfony nie są JESZCZE do końca gotowe na Wi-Fi ac”
„Wi-Fi ac wcale NIE MUSI gwarantować zawsze stabilniejszego i szybszego połączenia”
„Wi-Fi ac NA RAZIE ma negatywny wpływ na czas pracy na akumulatorze”
W tym tekście nie ma nic o tym, że samo Wi-Fi ac jest do kitu, a jedynie pisałem tu o tym, że OBECNA implementacja tego standardu w SMARTFONACH nie przynosi wymiernych korzyści użytkownikowi. Tylko tyle i aż tyle. Zdaję sobie sprawę, że ten „test” jest zbyt mały, aby wyciągać bardziej ogólne wnioski i dlatego... nawet nie próbuję tego robić.

Poza tym jeszcze raz powtarzam:
Myślałem, że może jest to problem routera, ale kopiowanie tego samego pliku z tego samego miejsca na komputer stacjonarny „po kablu”, czy bezprzewodowo do notebooka, odbywało się kilkanaście razy szybciej, więc wina leżała po stronie smartfona.

Więc nie doszukujcie się winy routera, czy pendrive'a, bo to sprawdziłem i po kablu odczyt z niego to było coś około 30 MB/s, a przez Wi-Fi n do laptopa coś około 10 MB/s, więc w obu przypadkach sporo więcej, niż te około 2 MB/s wysyłania do smartfona...
2
ozox
5 września 2013, 10:57
WiFi 5GHz musi mieć gorszy zasięg bo tak głosi prawo fizyki, czym większa częstotliwość tym mniejszy zasięg (tak samo jak np porównanie AM i FM). Jakie wnioski można wyciągnąć z testu jednego routera AC z jednym smartfonem ? Takie że jeśli ktoś ma taką samą konfigurację będzie miał takie właśnie wyniki. To tak jakby ocenić konsolę Xbox na podstawie jednej gry i napisać beznadziejna konsola.
0
michal
5 września 2013, 11:21
Wiem tylko tyle ile napisałeś, ale na tej podstawie nie można potwierdzić Wniosku nr 3. Jeżeli przy szybszym łączu (ac) film rzadziej się zatrzymywał, to znaczy też że więcej energii poszło na dekodowanie filmu. To mogło mieć główny wpływ na większe zużycie energii. Jakbyś wiedział ile tego filmu się odtworzyło w trakcie testu, to można by chociaż bardzo zgrubnie oszacować (oczywiście jest jeszcze ekran i w trakcie buforowania procek nie jest zupełnie uśpiony).
Pewnie i tak wygrałoby 'n', ale różnica mogłaby być mniejsza - taka jakiej się spodziewałeś ;).
0
miekrzy
5 września 2013, 11:24
Przycinki były chwilowe, więc przez cały czas trwania testu różnica wyniosłaby kilka sekund.
1
mkopek
5 września 2013, 13:14
Nie wiem jaka specyfikacje ma standard WiFi ac, ale zgodze sie z przedmowcami, ze porownywanie zasiegu i przenikania przez sciany dla dwoch roznych pasm mija sie z celem, No chyba ze WiFi ac dziala tylko w pasmie 5 GHz, to wtedy mozemy powiedziec, ze zasieg bedzie gorszy niz dla WiFi n 2.4 GHz. Ale nie koniecznie sprawdzi sie w porownaniu do WIFi n 5 GHz. Warto tez pamietac, ze WiFI ac to takze inne modulacje pozwalajace na przesylanie wiekszej ilosci bitow w jednym symbolu, ale bardziej podatne na zaklocenia. Dlatego przy gorszym sygnale stracimy zalety szybkosci WiFi ac, bo urzadzenia przejda na modulacje znane z wczesniejszych WiFi aby poradzic sobie z zakloceniami. Inna sprawa, ze ilosc kresek wyswietlonych na ikonce nie musi odzwierciedlac jakosci i stabilnosci polaczenia. Bo to tylko symbol kreskowy pokazujacy wedlug uznania producenta softu. Warto by bylo sprawdzic, czy WiFi ac przy jednej dwoch kreskach nie bedzie tak samo szybkie i stabilne jak WiFi n przy pelnym zasiegu. Bo wlasnie wtedy WiFi ac zejdzie sobie z modulacji 256 QAM do 64 QAM lub 16 QAM (ktore sa wykorzystywane przez WiFi n) i moze miec wcale nie gorsze parametry przesylu i ilosco bledow. Czyli innymi slowy, WiFi ac moze po jakosci sygnalu oczekiwac wiecej do pokazania wszytskich, kresek niz WiFi n. Do tego korzystajac z szerszego kanalu (choc nie wiem czy WiFi korzysta za czegos podobnego jak OFDMA) moze przy nizszej modulacji uzyskiwac nie gorsze transfery. Za wiki WIFI ac dla 16 QAM (najwyzsza uzywana to 256 QAM) 80MHz channel bez MIMO moze uzyskac 195 Mb/s, zas WiFi n dla 64 QAM (maksymalna uzwana) kanalu 40 MHz (maksymalna szerokosc) takze bez MIMO (jak telefon ma jedna antene to dla obydwu WiFi bedzie bez MIMO) moze uzyskac tylko 150 Mb/s. Kreski nie wszystko pokazuja.
0
micuuś77
5 września 2013, 16:03
szczerze to wole podlaczyc do kompa bo mniej pierdzielenia i od razu sie laduje jak zapomne odlaczyc :d
0
*Konto usunięte*
5 września 2013, 20:36
mkopek (2013.09.05, 13:14)
Nie wiem jaka specyfikacje ma standard WiFi ac, ale zgodze sie z przedmowcami, ze porownywanie zasiegu i przenikania przez sciany dla dwoch roznych pasm mija sie z celem, No chyba ze WiFi ac dziala tylko w pasmie 5 GHz, to wtedy mozemy powiedziec, ze zasieg bedzie gorszy niz dla WiFi n 2.4 GHz. Ale nie koniecznie sprawdzi sie w porownaniu do WIFi n 5 GHz. Warto tez pamietac, ze WiFI ac to takze inne modulacje pozwalajace na przesylanie wiekszej ilosci bitow w jednym symbolu, ale bardziej podatne na zaklocenia. Dlatego przy gorszym sygnale stracimy zalety szybkosci WiFi ac, bo urzadzenia przejda na modulacje znane z wczesniejszych WiFi aby poradzic sobie z zakloceniami. Inna sprawa, ze ilosc kresek wyswietlonych na ikonce nie musi odzwierciedlac jakosci i stabilnosci polaczenia. Bo to tylko symbol kreskowy pokazujacy wedlug uznania producenta softu. Warto by bylo sprawdzic, czy WiFi ac przy jednej dwoch kreskach nie bedzie tak samo szybkie i stabilne jak WiFi n przy pelnym zasiegu. Bo wlasnie wtedy WiFi ac zejdzie sobie z modulacji 256 QAM do 64 QAM lub 16 QAM (ktore sa wykorzystywane przez WiFi n) i moze miec wcale nie gorsze parametry przesylu i ilosco bledow. Czyli innymi slowy, WiFi ac moze po jakosci sygnalu oczekiwac wiecej do pokazania wszytskich, kresek niz WiFi n. Do tego korzystajac z szerszego kanalu (choc nie wiem czy WiFi korzysta za czegos podobnego jak OFDMA) moze przy nizszej modulacji uzyskiwac nie gorsze transfery. Za wiki WIFI ac dla 16 QAM (najwyzsza uzywana to 256 QAM) 80MHz channel bez MIMO moze uzyskac 195 Mb/s, zas WiFi n dla 64 QAM (maksymalna uzwana) kanalu 40 MHz (maksymalna szerokosc) takze bez MIMO (jak telefon ma jedna antene to dla obydwu WiFi bedzie bez MIMO) moze uzyskac tylko 150 Mb/s. Kreski nie wszystko pokazuja.

WiFi AC to tylko 5GHz :P

ozox (2013.09.05, 10:57)
WiFi 5GHz musi mieć gorszy zasięg bo tak głosi prawo fizyki, czym większa częstotliwość tym mniejszy zasięg (tak samo jak np porównanie AM i FM). Jakie wnioski można wyciągnąć z testu jednego routera AC z jednym smartfonem ? Takie że jeśli ktoś ma taką samą konfigurację będzie miał takie właśnie wyniki. To tak jakby ocenić konsolę Xbox na podstawie jednej gry i napisać beznadziejna konsola.


Wbrew temu prawu niestety powstają artykuły, któe bardzo faworyzują AC.
Edytowane przez autora (2013.09.05, 20:39)
0
max-bit
9 września 2013, 10:42
Spróbuj kupić karte AC do laptopa :)
W Polsze takich kart po prostu nie ma
W EU też praktycznie nie
Jedynie są dostępne w Chinach i USA intel 7260
0
Zaloguj się, by móc komentować