Mieszko Krzykowski | 8 lutego 2016, 17:42

Na co komu desktopowy Broadwell? – Streacom F1C Evo WS kontra ciepło

W mojej serii wpisów dotyczących budowania komputera na fundamencie idei stojącej za desktopowymi procesorami Intel Broadwell, jednym z głównych bohaterów jest obudowa Streacom F1C Evo WS. Ta mała i gustowna konstrukcja zdaje się być idealnym towarzyszem niemal wszystkiego, co ma ITX w nazwie, ale... szybko wyszły na jaw pewne jej ograniczenia.

Zabawa w składanie małych komputerów nie jest łatwa. Najpierw trzeba przemyśleć dobór wszystkich komponentów, potem kolejny raz sprawdzić, czy na papierze wszystko ze sobą współgra i czy gdzieś nie brakuje kilku milimetrów, a w ostatecznym rozrachunku i tak trzeba być przygotowanym na niespodzianki. Streacom F1C Evo WS również nie szczędzi takich niespodzianek.

case1

Jak wspominałem w poprzednim wpisie, głównym wyróżnikiem tej obudowy jest możliwość zamontowania w niej trzech 2,5-calowych nośników danych (stąd dopisek WS w nazwie) i jeśli ktoś potrzebuje takiej funkcjonalności w tak małej skrzynce, to trudno znaleźć jakąś sensowną i równie atrakcyjną wizualnie alternatywę. Początkowo wszystko wyglądało obiecująco: udało mi się zmieścić w środku dyski, płytę, układ chłodzenia, jakoś poupychać przewody, wszystko ze sobą poskręcać i uruchomić komputer. W codziennym użytkowaniu wszystko działało wzorcowo, a mniej wymagające gry nie przegrzewały komputera. Czyli działało tak, jak powinno.

build4

Problemy wyszły na jaw w czasie grania w coś bardziej wymagającego, gdy ten zestaw zaczyna pobierać z gniazdka niecałe 90 W. Wtedy okazało się, że konieczne będzie dokupienie i zamontowanie dodatkowych wentylatorów. Niestety, fabrycznie Streacom zapewnia w tej obudowie miejsce na jeden 40- lub 60-milimetrowy wentylator i ostrzega, że jeśli chce się zamontować ten większy i obok niego zmieścić trzeci dysk, to mogą się pojawić problemy. W praktyce okazało się, że zmuszenie takiej pary komponentów do współpracy jest właściwie niemożliwe, bo o ile kątowa wtyczka SATA to towar łatwo dostępny, to skrócenie wtyczki zasilania dysku jest już dość kłopotliwe... Czyli jeśli w F1C Evo WS chce się zamontować trzy dyski, to jest się skazanym na jeden 40-milimetrowy wentylator umieszczony w rogu obudowy, który musi pchać/wyciągać powietrze przez plątaninę kabli biegnących do znajdującego się tuż obok dysku. Łatwo się domyślić, że na dłuższą metę to nie może działać, gdy w środku znajduje się zestaw komputerowy wydzielający 70-80 W ciepła.

Pierwsza część rozwiązania problemu jest dość łatwa i wymagała użycia dwustronnej taśmy przylepnej. Streacom F1C Evo WS ma tylko jedno oficjalne miejsce na wentylator, ale oprócz tego ma sporo otworów, na które po prostu można nakleić dodatkowe wentylatory. Z lewej strony idealnie mieszczą się dwa 40-milimetrowce, które dostały zadanie wyciągania ciepłego powietrza.

build6

Początkowo myślałem, że to rozwiąże problem temperatur, ale szybko okazało się, że konieczne będzie dodanie wentylatora wciągającego powietrze z zewnątrz i pozbycie się plątaniny kabli stojącej na drodze przepływu powietrza. Ostatecznie wyszło na to, że najlepszym rozwiązaniem jest zrezygnowanie z trzeciego 2,5-calowego dysku i zastąpienie go nośnikiem ze złączem M.2. No cóż, od dawna czułem potrzebę zakupu trochę pojemniejszego dysku systemowego, więc przynajmniej miałem dodatkową mobilizację...

Efekt końcowy wygląda tak:

  • W spoczynku komputer ten jest właściwie bezgłośny (z gniazdka pobiera około 25 W), bo wentylatory w obudowie są wyłączone, a Noctuę NH-L9i na minimalnych obrotach można usłyszeć dopiero po przyłożeniu do niej ucha. Temperatura procesora to około 57 stopni.
  • Pod obciążeniem włączają się trzy wentylatory w obudowie i kręcą się na minimalnych obrotach, czego rezultatem jest akceptowalna głośność (cichsza niż w wielu kartach graficznych) i temperatura procesora na poziomie około 72 stopni. Maksymalne obroty wentylatorów obniżają temperaturę do 65 stopni, ale kupiony przeze mnie 60-milimetrowy wentylator Titana jest głośny i ma nieprzyjemną charakterystykę brzmienia, więc przyjemność płynąca ze słuchania go jest porównywalna z przyjemnością płynącą ze słuchania nowych hitów Justina Biebera.

build5

Garść przemyśleń i wniosków

  • To działa...
  • ... ale na razie brakuje naprawdę sensownych obudów i wentylatorów, które pozwoliłyby na wyciśnięcie maksimum potencjału z zestawów tego typu. Może dlatego nadal nie ma porządnych płyt ITX pod APU AMD (takie jak bardzo ciekawie zapowiadający się 65-watowy A10-7860K), bo i tak nie ma do czego ich włożyć? 
  • Streacom F1C Evo WS to fajna obudowa, ale jednak raczej stworzona z myślą o Atomach i niskonapięciowych procesorach T. Jeśli Streacom planuje odświeżenie jej, to przydałby się jakiś sposób na zamontowanie dodatkowych wentylatorów, który nie wymaga użycia dwustronnej taśmy. Przydałoby się też kilka dodatkowych milimetrów w niektórych miejscach, aby faktycznie dało się pogodzić trzeci dysk z większymi wentylatorami. No i bardzo proszę o porty USB z przodu (może jakieś USB typu C?).
  • 120-watowy zasilacz pico-ITX zdaje się być najbardziej optymalny dla zestawy tego typu. Jak wspomniałem, pod obciążeniem komputer ten pobiera z gniazdka około 90 W, czyli teoretycznie mógłby być zasilany 100-watowym zasilaczem. Jednak trzeba wziąć pod uwagę to, że wybrałem jedną z bardziej energooszczędnych płyt pod tę platformę Intela (tak przynajmniej mówią testy na różnych stronach), mam pamięci działające na 1,35 V i nieźle odwoltowujące się GPU (o 0,1 V), więc inny dobór komponentów łatwo mógłby spowodować, że pobór energii przekroczyłby 100 W.
  • Płyta pozwalająca na regulację obrotów i wyłączanie wentylatorów nie-PWM to podstawa w takim zestawie. To nadal nie jest oczywista funkcja płyt głównych (szczególnie tych tańszych), a bez niej komputer tego typu nie ma szans na bycie cichym (oczywiście, pojęcie ciszy jest dość subiektywne).
  • Elastyczne, 20-centymetrowe kable SATA są fajne i powinny być dodawane do każdej płyty ITX.

To na razie tyle, jeśli chodzi o stronę sprzętową tego projektu. Następny wpis będzie o grach, wydajności w nich i o tym jak problematyczne bywają sterowniki Intela...

cpu2

Komentarze
Sławekpl
9 lutego 2016, 09:40
sygnałowe kable SATA dopasowane do posiadanego zestawu można zrobić samemu, są do kupienia zaciskane wtyczki, trudniej z przewodami ale co za problem kupić np. metrowy i go pociąć na krótkie, oczywiście nie szerokie taśmy a przewody robione przez Amphenol
mam też tego titana, kupiłem go na próbę, faktycznie wydzielane przez niego dźwięki nie należą do przyjemnych, nie zdecydowałem się na jego instalację, polecam Noiseblockera, nie jest tani fakt lecz świst ślizgowych łożysk jest dużo przyjemniejszy od terkotu kulkowych, nawet FBD
sterowanie wentylatorów - aby w idle nie pracowały, można to rozwiązać termostatami, nie jest potrzebna droga płyta
takie małe obudowy mają dla mnie sens o ile procesor jest chłodzony pasywnie a ciepło jest rozprowadzane rurkami na obudowę będącą radiatorem
Edytowane przez autora (2016.02.09, 09:42)
1
Art385
11 lutego 2016, 10:21
Mieszko CPU śmiga na fabrycznych napięciach?
0
miekrzy
11 lutego 2016, 11:01
Teraz już nie. GPU jest odvoltowane o 0,09 V, a CPU i cache o 0,055 V. Jednak, wbrew pozorom, nie zmniejsza to specjalnie zużycia energii i ilości wydzielanego ciepła, a bardziej pomaga w utrzymaniu wyższych zegarów turbo w czasie pełnego obciążenia GPU i CPU.
0
Art385
11 lutego 2016, 17:44
Spróbuj obadać jak się prezentują napięcia poza rdzeniowe po odvoltowaniu. U mnie była sytuacja, że wszystko ustawione na sztywno z palca, a zasadniczo temperatury wcale nie tak mniejsze i pobór też jakoś nie spadł znacznie. Zacząłem kombinować i dopiero na HWmonitorze zobaczyłem, o co chodzi (nic innego tego nie wychwytuje o dziwo).
Odvoltujesz I/O itd. jesteś szczęśliwy, a tak na prawdę płyta pompuje srogo napięcie na nieświadomce wbrew temu co ustawiłeś :E Może Asus robi to samo, co GB. Bo przy tych wartościach, które podałeś, to trochę powinieneś mimo wszystko uciąć.

Ogólnie super HTPC, szczególnie, że Iris ma całkiem niezłą wydajność.
Zmontuj sobie do tego (jeśli jeszcze nie masz) mpc + madvr puść upscaling na DXVA-CB (Intel ma bardzo dobry upscaling, coś ala Lanczos) i będziesz miał HTPC o na prawdę dobrej jakości obrazu przy relatywnie niskim obciążeniu CPU/GPU.
0
Sławekpl
12 lutego 2016, 20:42
Art385 mam Irisa Pro oraz wgrałem mpc + madvr co faktycznie poprawiło obraz, tylko nie widzę w programie gdzie ustawić ten 'upscaling na DXVA-CB' możesz rozwinąć temat i podpowiedzieć jak to zrobić?
przy FullHD Broadwell sobie całkiem nieźle radzi ale przy 4k zdarza się lekkie klatkowanie (odtwarzane z SSD) więc nie wiem czy upscaling to dobre rozwiązanie, może przy HD/SD i tu faktycznie by się przydało
0
Art385
13 lutego 2016, 13:38
Sławekpl (2016.02.12, 20:42)
Art385 mam Irisa Pro oraz wgrałem mpc + madvr co faktycznie poprawiło obraz, tylko nie widzę w programie gdzie ustawić ten 'upscaling na DXVA-CB' możesz rozwinąć temat i podpowiedzieć jak to zrobić?
przy FullHD Broadwell sobie całkiem nieźle radzi ale przy 4k zdarza się lekkie klatkowanie (odtwarzane z SSD) więc nie wiem czy upscaling to dobre rozwiązanie, może przy HD/SD i tu faktycznie by się przydało

Tryb akceleracji ustawiasz sobie albo przy instalacji, albo w filtrze Lav Video Decoder. Generalnie polecam DXVA Copy Back, bo obecnie jest najwydajniejszy.
Przy korzystaniu z DXVA 4k@30fps zakodowane w H264 powinno śmigać bez problemu. Tylko za pewnie nie korzystasz z dekodowania DXVA ;) a najprawdopodbniej z standardowych ustawień chorma dwukubiczny C=0,75, a upscaling na Lanczosie. Sprawdzisz to wciskając ctrl+j. Otworzy ci się OSD z wszelkimi potrzebnymi informacjami, co się akurat dzieje ze strumieniem. Upewnij się, że masz w zakładce image upscaling przestawione w rendererze na DVXA inaczej będziesz korzystał z filtrów puszczanych na shaderach karty. Niestety Iris to dalej Integra, a nie 970, czy 980, więc nie poszalejesz z wodotryskami.
Ja na lapku z HD3000 i mobilnej i5 jestem w z pomocą DXVA upscalować 720p do 1080p przy czasie renederowanie nie przekraczającym 15 ms :) a dodatkowo procesor się nie męczy. Tak, żebyś nie żałował tego 4k, to plik ze średnim BT 75 mega na sekunde i przy uruchomieniu lepszej jakości filtrów na shaderach potrafi zarżnąć i5@4,5 GHZ i GTX 970@1,5 GHz. Jak coś wal na PW, bo temat rozległy. Miałem trzasnąć o tym Arta, ale mam takie urwanie tyłka w pracy, ze nie ma kiedy.
0
SunTzu
18 lutego 2016, 21:51
miekrzy (2016.02.11, 11:01)
Teraz już nie. GPU jest odvoltowane o 0,09 V, a CPU i cache o 0,055 V. Jednak, wbrew pozorom, nie zmniejsza to specjalnie zużycia energii i ilości wydzielanego ciepła, a bardziej pomaga w utrzymaniu wyższych zegarów turbo w czasie pełnego obciążenia GPU i CPU.

Bo masz turbo. Jak na sztywno ustalisz zegary to spadnie pobór. Ja podobnie robię. Ustalam limit TDP 90W na CPU i potem dążę do maksymalizacji zegarów czyli tak kombinuję by mieć właściwe turbo.
Normalnie gdy nie limitem jest temperatura czy TDP to jest spadek poboru energii.
0
Sławekpl
9 marca 2016, 22:08
ciekawostka może się komuś przydać
normalnie na Broadwellu miałem ustawione pod windą oszczędzanie energii ale komp dość ociężale reagował, zmiana na zrównoważony profil nie rozwiązała problemu
zmieniłem konfigurowalne TDP ustawiając na 37W czyli minimum dla Broadwella, dodałem maximum na 50W oraz czas pracy z maksymalnym ustawionym TDP (wspomniane 50W) na 30 sekund
efekt mnie bardzo zaskoczył, komp reaguje zdecydowanie żwawiej, procek potrafi co chwilę podskoczyć do 3,6 GHz co wcześniej nigdy nie miało miejsca
jeśli ktoś nie gra, a chce zwiększyć responsywność systemu to polecam przetestować takie ustawienia albo zbliżone, można maksymalne TDP ustawić na 65W, mnie nie było potrzebne
0
Zaloguj się, by móc komentować