Marek Cekaw | 22 lutego 2014, 18:25

Phablety i gigantyczne smartfony to antyewolucja osobistego komputera?

Gdy patrzę na rozmiary najnowszych telefonów, to zastanawiam się gdzie to zmierza? Telefony komórkowe powstały przede wszystkim po to, by móc ich używać daleko od domu lub samochodu. Z czasem stawały się coraz mniejsze, a więc i poręczniejsze. Na przełomie wieków stały się tak małe, że wręcz nie było ich widać w kieszeni spodni. Choć dzisiejsi następcy – smartfony – potrafią dużo więcej, to ich rozmiary zdecydowanie przekraczają wszelkie uznane normy.

O ile jeszcze urządzenia z ekranem o przekątnej wynoszącej mniej więcej 4 cale są znośnie duże, to aktualnie wprowadzane na rynek giganty są moim zdaniem nie do zaakceptowania. Kilka przykładów:

  • Samsung Galaxy Note 3: 5,7”, 151x79 mm
  • Nokia Lumia 1520: 6”, 169x85 mm
  • Sony Xperia Z Ultra: 6,4”, 179x92 mm

phablet3

Ja się pytam: gdzie to zmierza? Niebawem będziemy nosili neseser na telefon? Komputery, w sensie laptopy, są coraz mniejsze, czego najlepszym przykładem są ostatnio popularne ultrabooki z ekranami 13- i 14-calowymi. Urządzenia te potrafią coraz więcej i powoli czasem działania zbliżają się do… gigantycznych smartfonów. Jak tak dalej pójdzie, to za kilka lat ewolucja ultrabooków pozwoli na używanie urządzeń bardziej funkcjonalnych, mniejszych i dłużej działających niż smartfony. Oczywiście teraz przekoloryzowałem, ale zwyczajnie uważam że obecny kierunek rozwoju phabletów i smartfonów zdecydowanie mi się nie podoba.

Dlatego tak bardzo spodobał mi się Sony Xperia Z1 Compact. Może nie jest to smartfon idealny, ale mam nadzieję że na nadchodzącym MWC pojawi się zdecydowanie więcej telefonów o rozsądnych rozmiarach. Mam nadzieję, że ktoś wreszcie zatrzyma ten chory trend. Z drugiej strony, trochę się martwię… w końcu ktoś te abstrakcyjnie wielkie telefony kupuje…

phablet1

Komentarze
losdamianos
22 lutego 2014, 18:44
Z drugiej strony, trochę się martwię… w końcu ktoś te abstrakcyjnie wielkie telefony kupuje…

oczywiscie ze kupuje i ta grupa sie zwieksza.
Ludzie coraz rzadziej korzystaja ze smartfonu jako telefonu tak wiec te obrazki ktore pokazales wyzej sa naprawde rzadkoscia
0
reddy
22 lutego 2014, 19:03
Parę razy widziałem, jak ktoś rozmawia, bądź robi 'zdjęcia' takim talerzem, wyglądało to przekomicznie.
Ale Jak ktoś lubi, niech se tego używa. Mnie to lotto. Po to, to jest.
5
cinek.58
22 lutego 2014, 19:15
Dopóki miałem Ace'a wszystko ponad 4 cale było dla mnie duże i nieporęczne aż sobie kupiłem N4 i nagle mój stary smartfon wydaje sie mały i zabawkowy.

Jednym słowem, kwestia przyzwyczajenia i rozmiarów kieszeni w spodniach :)
2
taith
22 lutego 2014, 20:41
jak ktoś chce telefon tylko do dzwonienia polecam te w formie breloka do kluczy
ja po przesiadce z SE K510i na galaxy note 2 z ekranem 5x większym od mojej poprzedniej komórki nie narzekam
jedynie szokuje mnie czas życia na baterii, szczególnie gdy podczas testów to był jeden z najdłużej działających mocnych modeli
chociaż zawsze można kupić jakiegoś trupa z gigantyczną baterią trzymającego tydzień, ale wtedy wyraźnie brak mocy, lepiej kupić zwykły telefon w takim przypadku, gdy czas na baterii gra dużą rolę
-4
eXecutable
22 lutego 2014, 21:31
Nie umiem tylko zrozumieć po co w smartfonach typu 'kompakt' ludzie chcą tak mocne bebechy - żeby grać w gry 3D na 4 calach? Oglądać filmy? Do neta i dzwonienia spokojnie starczą słabsze urządzenia (nawet bez androida).
3
Krzysztof Pikowy
22 lutego 2014, 21:33
Kiedyś też i się wydawało, że wielkie jest złe, oczywiście mając na myśli smartfony ;)
Najpierw była Nokia 5230 i jej ekran 3,2 cala wydawał mi się idealny. Potem był Samsung Omnia II i jego ekran 3,7 cala wydawał mi się idealny. Potem Była Nokia Lumia 510 i jej ekran 4 cale wydawał mi się idealny. Teraz jest Modecom Xino Z46 i jego ekran 4,6 wydaje mi się idealny.
A w międzyczasie był Galaxy Note II i jego ekran 5,5 cala wydawał mi się idealny :D Choć była to jedyna idealna rzecz w całym tym ustrojstwie ;)

Generalnie bardzo lubię sprzęty z dużymi ekranami i nie wyobrażam sobie teraz przesiadki na cokolwiek mniejszego, niż 4 cale, chociaż nawet ta wielkość, kiedy czasem włączam net na Lumii, wydaje mi się totalnie mała i w ogóle nie do użytku ;)
3
iwanme
22 lutego 2014, 23:44
Przecież telefony dalej są podobnie małe jak były. Smartfony się zrobiły trochę bardziej spłaszczone i się rozpowszechniły na tyle, że ludzie używają ich jako telefonów komórkowych. Dawny sprzęt Etena czy HTC wcale nie był jakiś cudownie poręczny. A phablety to jest zupełnie osobna klasa urządzeń - multimedialny PDA posiadający funkcje telefonu.
Pewnie, że to głupota kupować takiego Note 3 czy Lumię 1520 tylko do dzwonienia, ale nie wiem czemu niektórzy nie potrafią ogarnąć, że ten sprzęt nie tylko do tego służy.

Dlatego tak bardzo spodobał mi się Sony Xperia Z1 Compact

W sensie telefon w rozmiarze tych mniejszych 4,7 calowy który ma 4,3 calowy ekran więc kwalifikuje się jako malutkich? Przecież to nie jest żaden mały smartfon, tylko zwykły spory smartfon z mocnymi bebechami i małym ekranem.

4
hmm..ok..
23 lutego 2014, 07:33
Teza tego artykułu jest absolutnie błędna, to nie jest żadna anty ewolucja, wręcz przeciwnie.
Laptopy stają się nie tylko mniejsze ale też większe, można kupić laptopy nie tylko z ekranami 13', 12' albo 10' ale też laptopy typu Desktop Replacement z ekranami 20' czy 21'.
Tak samo jest jest ze smatrfonami, można kupić giganty 6' czy 7' calowe, ale równolegle też następuje dalsza miniaturyzacja.
Przykładem może być wysyp smartwach'y, które przecież nie są niczym innym jak miniaturowymi smartfonami zakładanymi na nadgarstek.
Najciekawiej wygląda ewolucja tabletów, niewielkie 7' i 8' calowe oferują funkcję dzwonienia wchodząc na poletko smartfonów, pojawiły się doczepiane klawiatury dzięki czemu tablety konkurują z laptopami, są też duże tablety z mocnymi procesorami które wchodzą na poletko komputerów All-in-one.
Ewolucja sprzęt elektronicznego jak najbardziej postępuje do przodu, a właściwie to nie tylko do przodu co we wszystkich możliwych kierunkach na raz. Ewolucja smartfonów, tabletów i laptopów zaciera różnice pomiędzy poszczególnymi typami urządzeń i wypełnia pustą przestrzeń pomiędzy tymi klasami urządzeń.
Końcowy użytkownik tylko na tym korzysta bo ma większy wybór, nie widzę najmniejszych powodów do narzekań.
Edytowane przez autora (2014.02.23, 07:39)
-1
=-Mav-=
23 lutego 2014, 13:56
Oczywiście ze ktoś to kupuje - pewnie ci którzy tego potrzebują, jak ja. Dzwonię rzadko, wolę skajpa via słuchawki/wideo, vibera, filmy, przeglądanie stron, a to wszystko robi się lepiej na dużym ekranie niż na małym. I nawet jak od czasu do czasu przyjdzie gdzieś zadzwonić to ten rozmiar nie przeszkadza, wiec każdemu według potrzeb, już niech się autor tak o dobro ludzkości nie martwi. Swoją drogą pamiętam te mikroskopijne wręcz nokie sprzed lat których w dłoni mogły się spokojnie zmieścić dwie czy trzy sztuki, nieźle kontrastowałyby z dzisiejszymi gigantami. :)
-1
*Konto usunięte*
24 lutego 2014, 09:05
Phablety i smartfony to wspaniała rewolucja.
Sam powoli przekonuje się do Androida w telefonie (posiadam wciąż WP8, przywiązany jestem od czasów Windows Mobile 6.5).
Tablet 8 calowy na razie mi wystarcza do internetu i czasem do przejrzenia zdjęć, bądź pogrania w grę (Simpsons!!!!!!!). Niemniej jednak z Galaxy Note 2 bądź 3 spokojnie bym robił to samo, ale miałbym jedno urządzenie.
Niektórzy zapominają, że dostępne są słuchawki. 90% moich rozmów telefonicznych odbywa się przez słuchawkę Bluetooth, podłączoną wygodnie do dwóch urządzeń jednocześnie. Ba, nawet z tabletu zdarzyło mi się dzwonić czy pisać SMS. Galaxy Note w moim przypadku spoczywałby sobie w teczce, a w uchu miałbym słuchawkę.

Zamiast narzekać na to, że postęp się cały czas dokonuje - znajdź coś dla siebie i nie broń innym korzystania ze sprzętu, który im się podoba, czy smai uznają za poręczny.

Poza tym mamy już G Flex, za kilka lat smartfony będziemy zwijać czy składać, albo wkładać do dużego portfela. Tak, portfel też mam tak duży, że nie mieści się do kieszeni :)
-2
karak_
27 lutego 2014, 15:54
jestem podobnego zdania co autor artykułu, dlatego też od 7 lat nie zmieniłem telefonu (Motorola), bo ten mieści mi się w kieszeni i wciąż niezawodnie działa mimo upływu lat!
2
Zaloguj się, by móc komentować